FAQGrySzukajUżytkownicyGrupyStatystykiRejestracjaZaloguj

 
 Ogłoszenie 





Poprzedni temat :: Następny temat
Przesunięty przez: Pinio
2009-12-05, 13:28
Gialloblu
Autor Wiadomość
TheDoctor 



Wiek: 24
Dołączył: 03 Lip 2008
Posty: 327

Wysłany: 2009-12-28, 23:46   

@Tom: Miło mi, że Ci chęci narobiłem. Nie czekaj, tylko odpalaj ;)
______________________________________________________
17.8.2008

Nadszedł w końcu czas na mecz o coś. Puchar Serie C to są rozgrywki, w których nie powojowaliśmy długo w zeszłym sezonie. Tym razem miało to się zmienić ze względu na to, że jesteśmy teoretycznie najmocniejsi w grupie. Pierwsze widowisko przypadło na nasz stadion, gdzie podejmowaliśmy Rovigo. W składzie niestety zabrakło Breviego, który będzie pauzował pewnie przez pięć spotkań. Za niego do składu wskoczył Aliboni.

Castelnuovo Garfagnana - Rovigo
17.8.2008, 15.00, Puchar Serie C, faza grupowa [1/4]
Stadion Alessio Nardini, 1134 widzów


Lombard - Enow, Franco, De Castro, Aliboni - Diawara, Sireno, Speranza, Bruccini, Bastien - Gomis

To my mieliśmy rządzić na murawie i tak się działo przez całe 90 minut. Goście już na początku musieli wykonać przymuszoną zmianę. Kontuzjowanego Scianiego zastąpił Paselli. Posiadaliśmy przewagę, ale nie była ona przekładana na konkretne sytuacje. Dopiero w 39. minucie stadion wybuchł z radości. Ku uciesze tłumu Diawara zdobył ładną bramkę. Uderzał on z dziesięciu metrów, choć był odwrócony plecami do bramki. Futbolówka odbiła się jeszcze od słupka zanim wpadła do siatki.

Po przerwie ciężko było liczyć na diametralną zmianę sytuacji. Udało się dołożyć drugie trafienie a strzelcem gola okazał się Arthur Gomis. Wykorzystał on genialny przegląd gry i świetne dogranie Bastiena. Uprzedził bramkarza i wpakował piłkę do pustej bramki! Potem szanse sypały się jak śnieg w zimę, ale o kolejne trafienie łatwo nie było. Najbliżej celu był Bastien, który minimalnie chybił przy strzale z dystansu. Dobre spotkanie, myślę, że wynik jak najbardziej zasłużony. Pod koniec gry urazu nabawił się również Riccardo i nie obejrzymy go pewnie przez dwa tygodnie.

Cytat:
Castelnuovo Garfagnana [C1A] 2:0 (1:0) Rovigo [C2B]

10'- R. Sciani (ktz.)
39'- A. Diawara (1:0)
52'- A. Gomis (2:0)

Kartki:
Castelnuovo: -
Rovigo: Salviato, Stocco (żółte)

Zmiany:
Castelnuovo: Domeniconi za Brucciniego (45'), Lombardi za Diawarę (71'), Riccardo za Gomisa (71')
Rovigo: Paselli za Scianiego (10'), Turra za Stocco (65'), Pescuma za Paselliego (71')

Gracz meczu:
Abdoulaye Diawara
(Castelnuovo)- ocena: 8, 8/10 celnych podań, 1/3 celnych strzałów, 1 gol

Oceny
Statystyki


20.8.2007

Mieliśmy pół tygodnia przerwy pomiędzy dwoma spotkaniami w Pucharze Serie C. Drugą kolejkę rozgrywaliśmy na własnym obiekcie z Valenzaną. Rywal raczej mało wymagający. Zawsze należy jednak zachować szacunek, oczywiście nie na boisku, ponieważ tam należało się pokazać z dobrej strony.

Castelnuovo Garfagnana - Valenzana
20.8.2007, 15.00, Puchar Serie C, faza grupowa [2/4]
Stadion Alessio Nardini, 1139 widzów


Lombard - Enow, Franco, De Castro, Aliboni - Diawara, Sireno, Speranza, Bruccini, Bastien - Gomis

Okazało się, że goście nas zaskoczyli, okazali się nieprawdopodobnie skuteczni. Nocciolini zagrał w 6. minucie dobrą piłkę do Albertiego. Zawodnik gości przechytrzył naszego golkipera i mieliśmy otwarcie wyniku. Przyjezdni nie ustępowali i dzięki temu zrodzili sobie sytuację na podwyższenie wyniku. Aliboni faulował przeciwnika w obrębie 16 metrów. Sędzia Guerriero użył gwizdka i nakazał rzut karny. Gianluca Russo jednak trafił w zewnętrzną część słupka! Co się odwlecze to nie uciecze. W 40. minucie ponownie wykazała się para Alberti - Nocciolini. Tym razem to asystował strzelec poprzedniego gola, całą akcję wykańczał z najbliższej odległości jego partner z drużyny.

W drugiej części należało szybko odrabiać straty. Nadzieję w nasze serca wlał Arthur Gomis. Z prawej strony genialnym dośrodkowaniem popisał się Enow. Futbolówka trafiła na głowę naszego snajpera. Ten zaś potężnym uderzeniem nie dał szans bramkarzowi. Czas upływał a na zegarze widniał wynik 2:1, pomimo że afrykańska część naszego składu dawała popis futbolu. Diawara, Gomis oraz Enow urządzili ładny dla oka spektakl, ale mało skuteczny. Najbardziej może pluć sobie w brodę ten pierwszy, gdyż miał co najmniej trzy okazję, aby dać nam cenne oczko. On tego nie zrobił, ale Mirko Bruccini już tak. Del Tongo w doliczonym czasie gry sfaulował Gomisa. Arbiter podarował nam jedenastkę, z którą nie chcieli się zgodzić zawodnicy Valenzany. Nie powściągnęli swoich nerwów i w ciągu paru sekund posypały się trzy kartoniki. Karę wymierzył wspomniany Bruccini. Remis wywalczony w niesamowitych okolicznościach.

Cytat:
Castelnuovo Garfagnana [C1A] 2:2 (0:2) Valenzana [C2A]

6'- M. Alberti (0:1)
24'- G. Russo (niewykorzystany rzut karny)
40'- M. Nocciolini (0:2)
49'- A. Gomis (1:2)
90'+1'- M. Bruccini (2:2, kar.)

Kartki:
Castelnuovo: Bastien, Franco (żółte)
Valenzana: Ricchi, Del Tongo, Russo, Juninho Pinheiro (żółte)

Zmiany:
Castelnuovo: Domeniconi za Speranzę (66')
Valenzana: J.Pinheiro za Antonelliego (86'), Dionisi za Russo (89'), Marrazzo za Noccioliniego (89')

Gracz meczu:
Manuel Nocciolini
(Valenzana)- ocena: 8, 9/13 celnych podań, 1/1 celnych strzałów, 1 gol, 1 asysta

Oceny
Statystyki


Tabela po dwóch meczach pucharowych
_________________
Visca El Barca!
 
 
   

* Serwer opłacany z reklam wyświatlanych na forum
Tom 



Pomógł: 7 razy
Dołączył: 08 Paź 2007
Posty: 1312
Skąd: Wypizdów gwiezdny

Wysłany: 2009-12-29, 00:04   

lokiec1212, mam 3 sejwy i coraz rzadziej pykam w FMka :X

No, nie jest źle :D Czekam na dalsze części. ;)
_________________
House: Sukcesy trwają, dopóki ich ktoś nie spieprzy. Porażki są wieczne.
 
   
Durothil 



Wiek: 26
Dołączył: 03 Lip 2009
Posty: 266
Skąd: Białystok

Wysłany: 2009-12-29, 00:14   

Widzę, że niezły comeback miałeś w drugiej połowie :) Powodzenia
_________________
...Bo Szczęściu Trzeba Pomagać...
 
   
TheDoctor 



Wiek: 24
Dołączył: 03 Lip 2008
Posty: 327

Wysłany: 2009-12-29, 12:59   

@Tom: Na FM'a zawsze znajdzie się czas. ;)
@Durothil: No comeback ładny, ale liczyłem na wygraną a nie ratowanie remisu w ostatniej minucie kontrowersyjnym rzutem karnym :D

______________________________________________________________________
24.8.2008

Sezon w Serie C1/A zaczynaliśmy od spotkania ze znajomym Carrarese. Z tą ekipą stoczyliśmy dwa ważne boje. Po pierwsze, walka o awans. Nie była ona zbytnio emocjonująca, bo to my panowaliśmy w lidze, lecz nasi przeciwnicy również zdołali awansować. Drugim aspektem była "bitwa" o Enrico Chiesę. W lipcu jednak był gracz Sieny zdecydował się na przeprowadzkę do Carrarese. Miałem zamiar udowodnić jak bardzo pomylił się piłkarz przy wyborze klubu.

Carrarese - Castelnuovo Garfagnana
24.8.2008, 15.00, Serie C1/A [1/34]
Stadion Dei Marmi, 4625 widzów


Lombard - Enow, Franco, De Castro, Filippi - Diawara, Sireno, Speranza, Bruccini, Bastien - Gomis

Mecz był bardzo emocjonujący i na bank zasłużył na miano "spotkania kolejki". W składzie gospodarzy dobrze spisywał się Brazylijczyk Casao. Już w 13. minucie dobrze odnalazł się w polu karnym po zagraniu Chiesy, ale nie potrafił oddać celnego uderzenia. Chwilę później w ślady partnera poszedł Ciani. Potem my rzuciliśmy się do ataków. Mirko Bruccini zapoczątkował całą serię natarcia na bramkę rywala. Gola z tego niestety nie było, ale 21. minuta okazała się szczęśliwa. Wrzutkę Diawary z prawej strony wykańczał Gomis. Strzał głową Senegalczyka był celny i od tej chwili na tablicy wyników widniał rezultat 1:0. Cały czas mogliśmy zaobserwować wymianę ciosów. Casao był głównym kreatorem zagrożenia na naszej połowie. Sama jego obecność nie przekładała się jednak na klarowne sytuacje. Nasze akcje były dłużej przygotowywane, nie dawały jednak również żadnego efektu. W końcu nadeszła 40. minuta i zarazem popis Chiesy. Tym razem zniechęcony niecelnymi uderzeniami Casao zagrał do byłego zawodnika Sieny. Włoch uderzył płasko z około 25 metrów i trafił do siatki.

Druga część była równie ciekawa co poprzednia. Lombard miał kłopoty już od gwizdka rozpoczynającego kolejne 45 minut. Spisał się jednak bardzo dobrze przy próbie Chiesy. Potem ponownie inicjatywę przejęło Castelnuovo. Skutkowało to trafieniem w 62. minucie. Lombard dalekim wykopem uruchomił Bruccniego, który wyprzedził obrońców, znalazł się w sytuacji sam na sam z bramkarzem i trafił do siatki. Zaczęły się nerwy oraz zmasowane szarże Carrarese. Casao miał 100-procentową okazję. Przed nim stała pusta bramkę, lecz w porę jego strzał zablokował De Castro. Brazylijczyk mógł szybciej decydować się na strzał. Tak nie zrobił i udało nam się wywieźć trzy oczka na inaugurację.

Cytat:
Carrarese [-] 1:2 (1:1) Castelnuovo Garfagnana [-]

21'- A. Gomis (0:1)
40'- E. Chiesa (1:1)
62'- M. Bruccini (1:2)

Kartki:
Carrarese: -
Castelnuovo: De Castro (żółta)

Zmiany:
Carrarese: Biggi za Cianiego (63'), Marchetti za Chiesę (63'), Caraffini za Dolciego (83')
Castelnuovo: Lombardi za Bastiena (62'), Azor za Gomisa (77'), Domeniconi za Brucciniego (90')

Gracz meczu
Sebastien Lombard
(Castelnuovo)- ocena: 8, 14/18 celnych podań, 1 asysta

Oceny
Statystyki


Tabela po pierwszej kolejce

27.8.2008


W trzeciej kolejce fazy grupowej Pucharu Serie C graliśmy z Bellarią. Tą drużynę również pamiętam z Serie C2/B. Dwa razy pokonaliśmy tą ekipę, więc liczyłem na powtórkę z rozrywki. Nieobecni z powodu kontuzji byli Brevi oraz Riccardo. Odnosząc zwycięstwo mielibyśmy pewny awans do kolejnej rundy.

Bellaria Igea Marina - Catelnuovo Garfagnana
27.8.2008, 15.00, Puchar Serie C, faza grupowa [3/4]
Stadion Enrico Nanni, 1846 widzów


Lombard - Enow, Franco, De Castro, Aliboni - Diawara, Sireno, Speranza, Bruccini, Bastien - Gomis

Pierwsza odsłona była mało ciekawa, gra głównie toczyła się w środku boiska. Dogodne szanse nadeszły dopiero w ostatnich 10 minutach. Po stronie gospodarzy najciekawszą okazję miał Binaco. Futbolówka po jego uderzeniu przeleciała nad poprzeczką. Na to odpowiedział w 44. minucie Gomis. On również posłał piłkę wysoko nad bramką. To tyle, jeżeli chodzi o zdarzenia przed przerwą.

Rozmowy w szatni dobrze podziałały na zawodników. Od tej pory widowisko zyskało na atrakcyjności. Na nasze nieszczęście to Bellaria objęła prowadzenie. Fatalnie głową zagrywał Franco, który chciał wybić piłkę na aut. Ostatecznie obrońca wystawił ją wbiegającemu w środek Zanardo. Napastnik bez problemu pokonał zaskoczonego golkipera. Odpowiedź nastąpiła bardzo szybko. Bruccini dogrywał z rzutu rożnego na 16 metr. Tam stał niepilnowany De Castro, który dość przypadkowym uderzeniem trafił do siatki. Był remis, ale on wyjątkowo mi nie pasował. Należało ruszyć bardziej do przodu. Opłaciło się to, ponieważ w 80. minucie padł gol na wagę awansu do kolejnej rundy. Bastien zagraniem "no look pass" uruchomił na prawej flance Diawarę. Afrykańczyk strzelił po długim rogu i dał nam zwycięstwo!

Cytat:
Bellaria Igea Marina [C2B] 1:2 (0:0) Castelnuovo Garfagnana [C1A]

51'- P. Zanardo (1:0)
64'- O. De Castro (1:1)
80'- A. Diawara (1:2)

Kartki:
Bellaria: De Angelis (żółta)
Castelnuovo: -

Zmiany:
Bellaria: Rigoni za D'Andrię (45'), Montanari za Binaco (45'), Felice za Zanardo (74')
Castelnuovo: Micchi za Gomisa (70'), Domeniconi za Speranzę (70'), Lombardi za Bastiena (83')

Gracz meczu:
Olivier De Castro
(Castelnuovo)- ocena: 8, 15/24 celnych podań, 1/1 celnych strzałów, 1 gol

Oceny
Statystyki


Tabela pucharowa po trzech kolejkach
_________________
Visca El Barca!
 
 
   
Tom 



Pomógł: 7 razy
Dołączył: 08 Paź 2007
Posty: 1312
Skąd: Wypizdów gwiezdny

Wysłany: 2009-12-29, 13:30   

Ascoli tak podupadło? :O Szkoda, jakoś darzę sentymentem ten team. A Ty już rozjeżdżasz jak czołg. :D
_________________
House: Sukcesy trwają, dopóki ich ktoś nie spieprzy. Porażki są wieczne.
 
   
TheDoctor 



Wiek: 24
Dołączył: 03 Lip 2008
Posty: 327

Wysłany: 2009-12-30, 21:12   

@Tom: To mnie bardzo martwi, bo wyrasta mi kolejny ciężki przeciwnik. Mam już Veronę, Vicenzę, Venezię i Cremonese, więc będzie ciężko. Rozjeżdżam? Ledwo co... ;)
_________________________________________________________________________
29.8.2008

W finale Superpucharu Europy spotkały się ekipy Barcelony i Manchesteru United. Mecz został rozegrany na Stade Louis II w Monako. Spotkanie przebiegało pod dyktando Dumy Katalonii, która w pierwszej połowie miała swoje szanse, lecz nie potrafiła ich wykorzystać. Przełom nastąpił w drugiej części. Najpierw do siatki trafił Samuel Eto'o, który wykorzystał rzut karny. Chwilę później Kameruńczyk nie mógł już być szczęśliwy, bo obejrzał czerwona kartkę. To nie przeszkodziło Blaugranie w odniesieniu sukcesu. Swojego gola dołożył Thierry Henry w 62. minucie. Tak oto Superpuchar Europy powędrował na Camp Nou.

Cytat:
Barcelona 2:0 (0:0) Manchester United

Bramki: Eto'o (48', kar.), Henry (62')
Czerwone kartki: Eto'o (60')
Gracz meczu: Xavi


30.8.2008

Do drużyny w grudniu przybędzie Jacek Markiewicz. Jest to środkowy obrońca, ale może grać również na pozycji defensywnego pomocnika. Stwierdziłem, że potrzebny mi będzie jeszcze jeden stoper, stąd ta transakcja. Piłkarz oczywiście ściągnięty za darmo.

31.8.2008

Druga kolejka i niesamowicie ciężkie zadanie. Zapewne każdy kibic we Włoszech kojarzy przynajmniej drużynę Cremonese. Ta ekipa przebywała w Serie A, były to jednak sezonowe epizody, jak np. rozgrywki 84/85, 89/90 oraz 91/92. Wielu znanych piłkarzy reprezentowało barwy Grigiorossi. Enrico Chiesa, Giuseppe Favalli, Cesare Prandelli, Gianluca Vialli, Jonh Mensah, John Aloisi i przede wszystkim Władysław Żmuda to zawodnicy, których zna cały świat, a grali oni w Cremonese. W tej chwili ciężko o sławnych graczów, ale sam klub jest bardzo groźny i nie można go zlekceważyć.

Cremonese - Castelnuovo Garfagnana
31.8.2008, 15.00, Serie C1/A [2/34]
Stadion Giovanni Zini, 2429 widzów


Lombard - Enow, Franco, De Castro, Aliboni - Diawara, Sireno, Speranza, Bruccini, Bastien - Gomis

Początek pokazał, że Cremonese to inna klasa piłkarska. W 15. minucie Bocchetti fantastycznie uderzył z rzutu wolnego i mieliśmy 1:0. Na domiar złego chwilę później kontuzja złapała Speranzę i nie wybiegnie on na murawę przez około 2 tygodnie według wstępnych ekspertyz. Po pół godziny gry przekonaliśmy się, że trzeba jeszcze popracować na treningach. Joelson dostał podanie od Tacchinardiego i wykończył akcję po krótkim rogu. Udało się złapać kontakt z rywalem w doliczonym czasie gry. Rzut z autu wykonał Enow, Gomis przedłużył głową zagranie. Celnym strzałem mógł poszczycić się stoper Aliboni.

Pobudzeni poprzednim trafieniem zdołaliśmy wyrównać. Diawara zagrał płasko na przedpole do Brucciniego. Pomocnik swoim uderzeniem z dystansu nie pozostawił żadnych złudzeń. Widać, że Mirko wyrasta na prawdziwego lidera drużyny. Pomimo usilnych starań miejscowych rezultat nie zmienił się. Jeżeli szczęście ma swój obraz to na pewno taki, jaki ujrzeliśmy Cremonie.

Cytat:
Cremonese [8.] 2:2 (2:0) Castelnuovo Garfagnana [6.]

15'- A. Bocchetti (1:0)
31'- Joelson (2:0)
45'- F. Aliboni (2:1)
52'- M. Bruccini (2:2)

Kartki:
Cremonese: -
Castelnuovo: Franco (żółta)

Zmiany:
Cremonese: Graziano za Cremonesiego (67'), Brioschi za Rossiego (67'), Vitofrancesco za Ferrarese (76')
Castelnuovo: Domeniconi za Speranzę (23'), Riccardo za Bastiena (71'), Micchi za Gomisa (90')

Gracz meczu:
Joelson
(Cremonese)- ocena: 8, 7/10 celnych podań, 1/4 celnych strzałów, 1 gol

Oceny
Statystyki


Tabela po dwóch kolejkach
_________________
Visca El Barca!
 
 
   
Isin 
I shoot the sheriff


Pomógł: 7 razy
Wiek: 24
Dołączył: 27 Wrz 2007
Posty: 1443
Skąd: Kraków

Wysłany: 2009-12-30, 22:39   

Ładny jest ten Twój opek. Przyjemnie się go czyta. Nawet bardzo.
Powodzenia!
_________________

 
 
   
TheDoctor 



Wiek: 24
Dołączył: 03 Lip 2008
Posty: 327

Wysłany: 2009-12-31, 00:30   

@Isin: Bardzo mi miło, dzięki. Mam nadzieję, że dalej będzie się Tobie czytało przyjemnie ;)
____________________________________________________________________
Sierpień 2008

Bilans: 3-2-0,, bramki: 10:6
Finanse: 393 tys. euro [+54,83 tys. euro]
Szpital:
- O.A. Brevi [2-5 dni, uraz klatki piersiowej]
- A.D. Speranza [2 dni - tydzień, stłuczona głowa]

Transfery

Argentyna: Indepediente [0]
Argentyna 2.: Moron [0]
Brazylia: Flamengo [0]
Brazylia 2.: Juventude [+3]
Francja: Lyon [+2]
Francja 2.: Strasbourg [+1]
Francja Krajowa: Tours [+5]
Francja CFA-A: Lille II [+3]
Francja CFA-B: Lyon II [+2]
Francja CFA-C: Nice II [+1]
Francja CFA-D: PSG II [+4]
Hiszpania: Sevilla [0]
Hiszpania 2.: Salamanca [+2]
Hiszpania 2.B1: Atletico B [0]
Hiszpania 2.B2: Palencia [0]
Hiszpania 2.B3: Levante B [0]
Hiszpania 2.B4: Melilla [0]
Niemcy: HSV [0]
Niemcy 2.: Burghausen [+2]
Włochy: Palermo [+2]
Włochy B: Bologna [0]
Włochy C1/A: Lecco [+2]
Włochy C1/B: Benevento [0]
Włochy C2/A: Carvaggese [0]
Włochy C2/B: Prato [0]
Włochy C2/C: Cisco Roma [0]

Ranking FIFA:

1. Brazylia - 1952 pkt.
2. Portugalia - 1949 pkt.
3. Niemcy - 1669 pkt.
________________________
22. Polska - 934 pkt.

Polskie kluby w europejskich pucharach:

Liga Mistrzów, 2. faza kwalifikacyjna
Brondby 4:1 Legia (1. mecz 0:0), awans: Brondby

Puchar UEFA, 2. runda kwalifikacyjna
Groningen 2:0 Cracovia, Cracovia 1:0 Groningen, dwumecz: 2:1, awans: Groningen
Lech 3:0 Farul, Farul 2:2 Lech, dwumecz: 5:2, awans: Lech
_________________
Visca El Barca!
Ostatnio zmieniony przez TheDoctor 2010-01-03, 23:01, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
   
Durothil 



Wiek: 26
Dołączył: 03 Lip 2009
Posty: 266
Skąd: Białystok

Wysłany: 2010-01-01, 02:29   

Kolejne ciekawe podsumowanie :D Mam nadzieję, że odcinki będziesz dawał szybciej ;)
_________________
...Bo Szczęściu Trzeba Pomagać...
 
   
pawwwelwwwikiel 
Katalończyk



Wiek: 20
Dołączył: 20 Lip 2009
Posty: 510

Wysłany: 2010-01-02, 15:20   

SUPER!!!


tylko dawno coś wierszyków nie było... :lol2:
_________________
Visca el Barca! VeB!!!

Barca każdego dnia zawstydza inne kluby swoją zajebistością 
 
 
   
TheDoctor 



Wiek: 24
Dołączył: 03 Lip 2008
Posty: 327

Wysłany: 2010-01-02, 18:35   

@Durothil: Teraz był ciężki okres, bo święta, sylwester. Teraz powinno być częściej. ;)
@pawwelwwikiel: A Ty z czego się śmiejesz? ;>

______________________________________________________________
7.9.2008

Tego dnia mieliśmy zagrać z dość ciężkim rywalem. Monza jest głównie znana z dobrego toru wyścigowego. Drużyna piłkarska nie stoi jednak na wysokim poziomie. Są jednak na tyle wyszkoleni w futbolu, aby nas pokonać. Na mecz jechaliśmy bez Speranzy, lecz na ławce rezerwowych usiadł już Brevi.

Castelnuovo Garfagnana - Monza
7.9.2008, 15.00, Serie C1/A [3/34]
Stadion Alessio Nardini, 1733 widzów


Lombard - Enow, Franco, De Castro, Aliboni - Diawara, Sireno, Domeniconi, Bruccini, Bastien - Gomis

To, że będziemy stanowić zagrożenie dla największych to już nie jest tylko mit i przypuszczenia. Pokazywaliśmy przeciw Monzie prawdziwą szkołę futbolu. Zaczęliśmy w 4. minucie od uderzenia Gomisa, niestety niecelnego. Potem Domeniconi miał chwilę przebłysku, której dostatecznie nie wykorzystał. Miał dobrze ustawioną piłkę, masę miejsca i czasu, ale nie zdołał tego spożytkować. Można powiedzieć, że wśród zawodników gości najlepszy był Turienzo, który w 40. minucie chybił o centymetry. Trzeba dodać, że przeprowadził wcześniej znakomity rajd. Na szczęście udało się jeszcze przed przerwą wyjść na prowadzenie. Po rzucie rożnym na przedpolu dopadł do piłki Aliboni. Obrońca wypatrzył niepilnowanego Sireno, który płaskim strzałem pokonał bramkarza.

W drugiej połowie ponownie byliśmy lepsi. Gomis robił co mógł, starał się jak nikt, ale nie był w stanie tego dnia czegoś dołożyć do wyniku. W 54. minucie Arthur minął się z celem naprawdę niewiele. Czas upływał pod znak naszej dominacji. W końcówce spotkania Aliboni mógł stać się bohaterem zdobywając asystę i gola. Zabrakło mu jednak opanowania i z jego okazji nic nie wyszło. Emocje poniosły zaś w końcówce Breviario, który za nieprzepisowy faul wyleciał z boiska. Podsumowując, był to świetny mecz w naszym wykonaniu. Chciałem utrzymać się tylko w lidze, okazuje się jednak, że możemy zostać czarnym koniem rozgrywek. Oby tak dalej!

Cytat:
Castelnuovo Garfagnana [5.] 1:0 (1:0) Monza [7.]

45'- A. Sireno (1:0)

Kartki:
Castelnuovo: -
Monza: Milanetto (żółta), Breviario (czerwona)

Zmiany:
Castelnuovo: Filippi za Brucciniego (45'), Brevi za Domeniconiego (73'), Riccardo za Bastiena (83')
Monza: Brambilla za Milanetto (45'), Breviario za Gottiego (45'), Iacopino za Turienzo (65')

Gracz meczu:
Alessio Sireno
(Castelnuovo)- ocena: 8, 11/20 celnych podań, 1/1 celnych strzałów, 1 gol

Oceny
Statystyki


Tabela po trzech kolejkach

10.9.2008

W grupach z pięcioma drużynami ktoś musi raz odpocząć. My robiliśmy to w zeszłym tygodniu i teraz stawiliśmy się w Alessandrii, aby "dograć" do końca fazę grupową Pucharu Serie C. Graliśmy z ekipą półzawodową, więc spodziewałem się wygranej, nawet rezerwowym składem, bo taki postanowiłem wystawić.

Alessandria - Castelnuovo Garfagnana
10.9.2008, 15.00, Puchar Serie C, faza grupowa [4/4]
Stadion Giuseppe Moccagatta, 1548 widzów


Cherreau - De Castro, Pennucci, Fede, Filippi - Dixon, Falivena, Pancetti, Domeniconi, Riccardo - Azor

Tak jak myślałem, spotkanie było jednostronne. Gospodarze zamknęli się na własnym polu karnym i oczekiwali cudu. Taki jednak nie miał prawa nastąpić i już w 17. minucie było 1:0. Dixon dośrodkował z rzutu wolnego, najwyżej wyskoczył Pancetti i uderzeniem głową zapewnił prowadzenie. Wynik do przerwy mógł być wyższy, tym bardziej, że Alessandria oddała zaledwie jeden strzał. My nie mogliśmy jednak znaleźć lekarstwa na nieskuteczność.

Druga część rozpoczęła się od mocnego uderzenia, oczywiście z naszej strony. Bruccini spróbował strzału z dystansu, został zablokowany. W posiadaniu futbolówki znalazł się jednak Pancetti, który celnym uderzeniem zdobył drugiego gola w tym meczu. Nic więcej nie udało się zdziałać. Było sporo sytuacji, o które bez sensu wspominać, ponieważ zajęłoby to trochę czasu. Pewnie wygrywamy grupę G i awansujemy do kolejnej rundy.

Cytat:
Alessandria [-] 0:2 (0:1) Castelnuovo Garfagnana [C1A]

17'- S. Pancetti (0:1)
46'- S. Pancetti (0:2)

Kartki:
Alessandria: Miceli, Molinari, Giacalone (żółte)
Castelnuovo: Pennucci (żółta)

Zmiany:
Alessandria: Giacalone za Pucciego (18'), Vicedomini za Urbaniego (62'), Bocchi za Pisano (68')
Castelnuovo: Bruccini za Domeniconiego (45'), Gomis za Azora (45'), Lombardi za Dixona (57')

Gracz meczu:
Stefano Pancetti
(Castelnuovo)- ocena: 9, 29/32 celnych podań, 4/4 celnych strzałów, 2 gole

Oceny
Statystyki


Tabela pucharowa
_________________
Visca El Barca!
Ostatnio zmieniony przez TheDoctor 2010-01-02, 22:05, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
   
jacob00_00 


Dołączył: 02 Sty 2010
Posty: 5

Wysłany: 2010-01-02, 20:51   

Fajny opek. Przyjemnie się czyta. Powodzenia w dalszej grze.
 
   
Durothil 



Wiek: 26
Dołączył: 03 Lip 2009
Posty: 266
Skąd: Białystok

Wysłany: 2010-01-02, 20:54   

No no widzę, że ciśniesz wszystkich jak trzeba :) Zasłużyłeś na TBO i owym opkiem jeszcze bardziej to potwierdzasz :D Powodzenia
 
   
pawwwelwwwikiel 
Katalończyk



Wiek: 20
Dołączył: 20 Lip 2009
Posty: 510

Wysłany: 2010-01-03, 11:50   

Super opek, tylko gdzie wierszyki ;D



PS. Bo śmiech to zdrowie 8-)
_________________
Visca el Barca! VeB!!!

Barca każdego dnia zawstydza inne kluby swoją zajebistością 
 
 
   
TheDoctor 



Wiek: 24
Dołączył: 03 Lip 2008
Posty: 327

Wysłany: 2010-01-03, 20:26   

@jacobo00_00: Dzięki. Mam nadzieję, że będziesz czytał dalej :)
@Durothil: Czekam na Ciebie w TBo. Ty też masz bardzo dobry styl pisania i to kwestia czasu.
@pawwwelwwwikiel: Wierszyki w swoim czasie, muszę złapać wenę :keke:

________________________________________________________________________________
14.9.2008

W 1. rundzie Pucharu Serie C spotkamy się z ligowym przeciwnikiem - Foggią. W przypadku zwycięstwa trafimy na Rodengo (amatorski) bądź Novarę (C1A). Cieszę się z losowania, będziemy mieli doskonałą szansę na awans.

15.9.2008

Podbudowani awansem w Pucharze Serie C i trzecim miejscem w lidze mogliśmy z uśmiechem patrzeć w przyszłość. Sassuolo to kolejny rywal, który przyjechał na Alessio Nardini, aby wygrać. Jak wiadomo, z nami wcale nie jest łatwo i przyjemnie. W końcu do dyspozycji miałem wszystkich zawodników, więc dopiero teraz mogłem się przekonać na co nas stać.

Castelnuovo Garfagnana - Sassuolo
15.9.2008, 19.30, Serie C1/A [4/34]
Stadion Alessio Nardini, 1736 widzów


Lombard - Enow, Franco, De Castro, Brevi - Diawara, Sireno, Bruccini, Speranza, Bastien - Gomis

Pierwsze minuty zdecydowanie dla gości. Zaskoczyli nas atakami od samego początku. Na szczęście Lombard nie musiał interweniować przy żadnym z trzech strzałów oddanych po gwizdku arbitra. Stłumiła ich kontuzja Greco z 25. minuty. Od tej pory to my graliśmy trochę lepiej i odważniej. Po dośrodkowaniu Brucciniego z rzutu wolnego na krótki słupek, bramkę zdobył Bastien uderzeniem głową. Drużyna Sassuolo protestowała, ponieważ według nich Francuz faulował w polu karnym rywala. Sędzia pozostał niewzruszony i do przerwy prowadziliśmy.

Druga połowa to szarże rozjuszonych piłkarzy w zielono-czarnych koszulkach. Szybko doprowadzili oni do wyrównania. Creati wrzucił z narożnika boiska, najwyżej w szesnastce wyskoczył Garofalo i mógł cieszyć się z trafienia. Potem nastała chwila ciszy. Chciałem zmienić trochę sytuację na boisku, planowałem już ściągnięcie Gomisa z murawy. Tymczasem on zaskoczył mnie jak najbardziej pozytywnie. Rzut wolny pośredni, wystawka Speranzy, zabójcze uderzenie Arthura i mieliśmy 2:1. Zmiana jednak została dokonana. Riccardo zmienił Senegalczyka w 71. minucie. Kwadrans przed końcem jednak znów mieliśmy remis. Campisi popędził bezkarnie prawą stroną, zacentrował do Veronese, który wykończył skutecznie akcję. Wtedy obudził się raczej niewidoczny przez cały mecz Sireno. Jego pierwsza próba zakończyła się na bocznej siatce, ale gdy poprawiał się w kolejnej sytuacji, zrobił wszystko idealnie. Lewoskrzydłowy dostał podanie od Franco, popędził około 30 metrów bokiem, oddał strzał po długim rogu i było 3:2. Niestety w 85. minucie Mirko Bruccini opuścił murawę. Nie obejrzymy go maksimum przez dwa tygodnie. To niesamowita strata. Odnosimy trochę pyrrusowe zwycięstwo, choć mogło być gorzej.

Cytat:
Castelnuovo Garfagnana [3.] 3:2 (1:0) Sassuolo [8.]

25'- D. Greco (ktz.)
39'- C. Bastien (1:0)
55'- A. Garofalo (1:1)
70'- A. Gomis (2:1)
75'- M. Veronese (2:2)
81'- A. Sireno (3:2)
85'- M. Bruccini (ktz.)

Kartki:
Castelnuovo: De Castro (żółta)
Sassuolo: Galante, Garofalo (żółte)

Zmiany:
Castelnuovo: Riccardo za Gomisa (70'), Domeniconi za Speranzę (81'), Filippi za Brucciniego (85')
Sassuolo: Pagani za Greco (25'), Benetti za D'Alterio (56'), Campisi za Bracalettiego (72')

Gracz meczu:
Alessio Sireno
(Castelnuovo)- ocena: 8, 10/19 celnych podań, 1/2 celnych strzałów, 1 gol

Oceny
Statystyki


21.9.2008

Nadszedł czas na jedno z najtrudniejszych spotkań sezonu. Graliśmy już z Cremonese, teraz walcząca o awans Venezia. W tym klubie grali m.in.: Alvaro Recoba, Christian Vieri, czy Tomislav Rukavina. Nasi rywale zaliczyli niezły start, ale stać ich na więcej. Wzrost formy miał nastąpić właśnie w spotkaniu z naszą drużyną. Jechaliśmy do Wenecji bez kontuzjowanego Brucciniego.

Venezia - Castelnuovo Garfagnana
21.9.2008, 15.00, Serie C1/A [5/34]
Stadion Francesco Barcacca, 6206 widzów


Lombard - Enow, Franco, De Castro, Brevi - Diawara, Sireno, Domeniconi, Speranza, Bastien - Gomis

Spotkanie zaczęło się od kontuzji Dannucciego, który w 10. minucie nadwyrężył więzadła kolanowe i będzie pauzował co najmniej przez miesiąc. Później kibice oglądali bardzo ciekawe widowisko, wynik został jednak otworzony dopiero po połowie godziny gry. Franco dośrodkował z lewej strony wprost na głowę go Gomisa. Senegalczyk przelobował bramkarza i mógł się cieszyć z trzeciego ligowego trafienia. Goście szybko odrobili straty, nawet z nawiązką. Najpierw Pichlmann wykorzystał kocioł w polu karnym i strzelił dość przypadkową bramkę. W 44. minucie Venezia prowadziła 2:1. Po dośrodkowaniu z rzutu rożnego na listę strzelców wpisał się Fedorow.

Po przerwie Sireno szybko ponownie doprowadził do wyrównania. Seido po strzale Bastiena łapał piłkę niczym Dida w pojedynku z Realem Madryt. Nasz lewoskrzydłowy zaś, podobnie jak Raul odebrał futbolówkę i umieścił ją w siatce. Gospodarzy zaczęła prześladować plaga kontuzji. W 66. minucie Pederzoli, asystent przy drugim golu dla swojej drużyny złamał palec. Na dodatek naciągnął ścięgna podkolanowe i łącznie będzie pod opieką lekarzy przez 2 miesiące. My zdobywamy oczko na ciężkim terenie i wskakujemy na pozycję wicelidera. Przed nami tylko Vicenza.

Cytat:
Venezia [7.] 2:2 (2:1) Castelnuovo Garfagnana [3.]

10'- C. Danucci (ktz.)
31'- A. Gomis (0:1)
35'- T. Pichlmann (1:1)
44'- G. Fedorow (2:1)
50'- A. Sireno (2:2)
66'- A. Pederzoli (ktz.)

Kartki:
Venezia: Feussi, Scantamburio (żółte)
Castelnuovo: De Castro, Domeniconi, Pancetti (żółte)

Zmiany:
Venezia: Corradi za Danucciego (10'), Niccolai za Testoniego (64'), Collauto za Pederzoliego (66')
Castelnuovo: Aliboni za De Castro (78'), Pancetti za Speranzę (78')

Gracz meczu
Alessio Sireno
(Castelnuovo)- ocena: 8, 11/18 celnych podań, 1/1 celnych strzałów, 1 gol

Oceny
Statystyki


Tabela po pięciu kolejkach
_________________
Visca El Barca!
 
 
   
TheDoctor 



Wiek: 24
Dołączył: 03 Lip 2008
Posty: 327

Wysłany: 2010-01-04, 00:02   

28.9.2008

Ostatni mecz września mógł nieść ze sobą bardzo dobre skutki. Jeżeli wygralibyśmy z Pizzighettone, a Vicenza nie zwyciężyłaby z Ravenną, to wtedy bylibyśmy nowym liderem. Niestety powstał nam mały szpital w drużynie. Do Bruccniego dołączył Filippi (około tygodnia pauzy) oraz Cherreau (około miesiąca pauzy). Mimo wszystko liczyłem na trzy oczka w pojedynku z rywalem, którego pokonaliśmy w Superpucharze Serie C2.

Castelnuovo Garfagnana - Pizzighettone
29.8.2008, 15.00, Serie C1/A [6/34]
Stadion Alessio Nardini, 1748 widzów


Lombard - Enow, Franco, De Castro, Brevi - Diawara, Sireno, Domeniconi, Speranza, Bastien - Gomis

Myślałem, że będziemy dominować, lecz goście okazali się być bardzo groźnym przeciwnikiem. Do 12. minuty Marzuoli i Coda zagrozili naszej bramce. Przy strzale tego pierwszego Lombard nie musiał interweniować, ale przy kolejnej sytuacji został zmuszony do wysiłku. Przyjezdni się wyszaleli, my zaś zdobyliśmy gola. Sireno zagrał wzdłuż boiska na 16. metr. Speranza bez przyjęcia, technicznie posłał futbolówkę w kierunku bramki i umieścił ją w samym okienku! Co za gol! Pod koniec pierwszej części Coda wziął się do roboty i ucieszył swoich fanów. Po centrze Turchetty wpisał się na listę strzelców po dobrym strzale głową. Było to trafienie do szatni.

Po chwili odpoczynku znów rozpoczęła się wymiana ciosów, po której my wyszliśmy z tarczą. W 54. minucie prostopadłe podanie Bastiena wykorzystał uderzeniem w krótki róg Gomis. Senegalczyk zaczyna stawać się kluczowym zawodnikiem w składzie. Później gra zaostrzyła się i posypały się kartoniki. Jeszcze na sam koniec Lombard wykazał się dobrym refleksem przy próbie Serrapicy. Vicenza zremisowała z Ravenną i zostajemy liderem!

Cytat:
Castelnuovo Garfagnana [2.] 2:1 (1:1) Pizzighettone [14.]

20'- A.D. Speranza (1:0)
42'- M. Coda (1:1)
54'- A. Gomis (2:1)

Kartki:
Castelnuovo: Gomis (żółta)
Pizzighettone: Colicchio, Santinelli, Serrapica (żółte)

Zmiany:
Castelnuovo: Riccardo za Bastiena (73'), Aliboni za De Castro (85'), Pancetti za Domeniconiego (90')
Pizzighettone: Lorenzini za Aquino (77'), Calanchi za Coliocchio (77'), Grazioli za Serapicę (81')

Gracz meczu:
Sebastien Lombard
(Castelnuovo)- ocena: 8, 11/30 celnych podań

Oceny
Statystyki


Tabela po sześciu kolejkach

Wrzesień 2008

Bilans: 4-1-0, bramki: 10:5
Finanse: 252,952 tys. euro [-18,183 tys. euro]
Szpital:
- G. Filippi [2-4 dni, nadwyrężony nadgarstek]
- G. Cherreau [2 dni - 4 tygodnie, uraz barku]

Transfery

Argentyna: San Lorenzo [+1]
Argentyna 2.: Olimpo [0]
Brazylia: Flamengo [+3]
Brazylia 2.: Juventude [+3]
Francja: Lyon [+7]
Francja 2.: Strasbourg [+2]
Francja Krajowa: Tours [+2]
Francja CFA-A: Lens II [+3]
Francja CFA-B: Lyon II [+6]
Francja CFA-C: Marsylia II [+1]
Francja CFA-D: Rennes II [0]
Hiszpania: Villarreal [+2]
Hiszpania 2.: Salamanca [+4]
Hiszpania 2.B1: Fuerteventura [+1]
Hiszpania 2.B2: Burgos [0]
Hiszpania 2.B3: Benidorm [+2]
Hiszpania 2.B4: Linares [+2]
Niemcy: Koln [+1]
Niemcy 2.: Burghausen [+7]
Włochy: Lazio [0]
Włochy B: Lecce [0]
Włochy C1/A: Castelnuovo [+2]
Włochy C1/B: Pescara [+1]
Włochy C2/A: Carvaggese [+1]
Włochy C2/B: Valle del Giovenco [0]
Włochy C2/C: Monopoli [0]

Ranking FIFA:

1. Brazylia - 1989 pkt.
2. Portugalia - 1913 pkt.
3. Niemcy - 1752 pkt.
________________________
16. Polska - 1045 pkt. [+6]

Polskie kluby w europejskich pucharach:

Puchar UEFA, 1. runda, 1. mecz
Steaua 2:0 Lech
_________________
Visca El Barca!
 
 
   
Durothil 



Wiek: 26
Dołączył: 03 Lip 2009
Posty: 266
Skąd: Białystok

Wysłany: 2010-01-04, 00:06   

Ciśniesz po nich jak trzeba :D Brawo :) Coś czuję, że może uda Ci się awansować dalej ;)
_________________
...Bo Szczęściu Trzeba Pomagać...
 
   
FreddyKruger 
Master of Puppets



Pomógł: 20 razy
Wiek: 28
Dołączył: 02 Gru 2007
Posty: 1636

Wysłany: 2010-01-04, 00:11   

No świetnie Ci idzie. Gratuluje takich dobrych wyników.
Widzę, że Polska radzi sobie nie gorzej od Ciebie ;P
Awans ma być, albo nie będziesz grał w FMF Team :P
_________________
"Niektórzy uważają, że piłka nożna jest kwestią życia i śmierci. Jestem rozczarowany takim podejściem. Zapewniam, że jest czymś znacznie, znacznie ważniejszym." Bill Shankly

Don't you realise, that EVIL lives in the motherfucking skin?!
 
 
   
TheDoctor 



Wiek: 24
Dołączył: 03 Lip 2008
Posty: 327

Wysłany: 2010-01-04, 11:31   

@Durothil: Poczytaj sobie o meczu z Ascoli... Widać kto rządzi. Może fartem wejdę do baraży, ale tam będzie równie ciężko.
@^FreddyKruger: Ale w jedenastce marzeń mnie nie było :evil: . Postaram się, ale to raczej nierealne ;D

___________________________________________________________________________
5.10.2008

Ascoli, czyli szkoła przetrwania. Jeżeli odnieślibyśmy (jakimś cudem) wygraną to mógłbym śmiało powiedzieć, że będziemy najlepsi w tym sezonie. Spadek naszych rywali z Serie B to raczej był przypadek i gospodarze chcieli to udowodnić. Zaskoczeniem byłby inny wynik niż zwycięstwo Ascoli.

Ascoli - Castelnuovo Garfagnana
5.10.2008, 15.00, Serie C1/A [7/34]
Stadion Cino e Lillo Del Duca, 7883 widzów


Lombard - Enow, Franco, De Castro, Brevi - Diawara, Sireno, Bruccini, Speranza, Bastien - Gomis

Spodziewałem się ataków Ascoli i takie następowały. Nadprzyrodzone moce chyba sprawiły, że gospodarze nie mogli nam wpakować piłki do siatki. Próbował Job, Frara, czy Bernacci. Żaden z nich nie zdołał trafić, bo jeden źle przymierzył, inny został zatrzymany przez Lombarda. W 27. minucie Bernacciego dopadł uraz, trener postanowił go ściągnąć z murawy, choć sam piłkarz mógł kontynuować występ. Kibice czekali na gola i dostali go stosunkowo późno. Soncin po dośrodkowaniu z prawej strony trafił w słupek. Jego uderzenie skutecznie jednak dobijał Belingheri i do przerwy przegrywaliśmy.

Nie da się opisać jak wielkie był zaskoczenie fanów Picchio, kiedy w 46. minucie Gomis doprowadził do wyrównania. Napastnik stworzył sobie sam dogodna pozycję do strzału. Futbolówkę miał na skraju pola karnego i płaskim strzałem dał nam nadzieję na remis. Co z tego, skoro ataków gospodarzy nie dało się w żaden sposób powstrzymać. Pod koniec spotkania dał znać o sobie Soncin. Najpierw wykorzystał to, że był niepilnowany i w sytuacji sam na sam z bramkarzem wyprowadził Ascoli na prowadzenie. Ten sam zawodnik zamknął wynik w 84. minucie. Włoch wyprowadził w pole De Castro, przymierzył z około 30 metrów i mogliśmy już wracać do domu. Spadamy na piątą lokatę w tabeli.

Cytat:
Ascoli [5.] 3:1 (1:0) Castelnuovo Garfagnana [1.]

40'- L. Belingheri (1:0)
46'- A. Gomis (1:1)
72'- A. Soncin (2:1)
84'- A. Soncin (3:1)

Kartki: -

Zmiany:
Ascoli: N'Guema za Bernacciego (27'), Giorghi za Labarthe (63')
Castelnuovo: Domeniconi za Brucciniego (74'), Aliboni za Enowa (85'), Riccardo za Speranzę (85')

Gracz meczu:
Andrea Soncin
(Ascoli)- ocena: 9, 11/15 celnych podań, 2/4 celnych strzałów, 2 gole

Oceny
Statystyki


12.10.2008

Okazja do zrewanżowania się za pierwszą ligową porażkę. Ekipa Lecco nie należy raczej do najmocniejszych i spokojnie mogliśmy zdobyć trzy oczka. W ostatniej chwili dowiedziałem się, że Azor w trakcie zgrupowania z reprezentacją złamał nos i nie ujrzę go przez około 2 tygodnie. Filippi wyleczył kontuzję i usiadł na ławce rezerwowych.

Castelnuovo Garfagnana - Lecco
12.10.2008, 15.00, Serie C1/A [8/34]
Stadion Alessio Nardini, 1724 widzów


Lombard - Enow, Franco, De Castro, Brevi - Diawara, Sireno, Bruccini, Speranza, Bastien - Gomis

Tym razem byliśmy absolutnym hegemonem. Porażka z zeszłego tygodnia bardzo dobrze zadziałała na zawodników, w których drzemała chęć zemsty. Problemem okazała się dokładność, w grze było dużo chaosu i przez to ciężko był zdobyć gola. W 31. minucie bramkarz gości - Gianello wykazał się znakomitym kunsztem. Najpierw obronił strzał Speranzy, potem "wyciągnął" poprawkę Gomisa, a na koniec nie zdołał go również pokonać Bastien. Pierwsza połowa zakończyła się bezbramkowym remisem.

W szatni nie było gorąco, raczej atmosfera rozluźniona. Bramka wydawała się być tylko kwestią czasu. Cały czas jednak szły pudła na bramkę rywala. Najbardziej wyspecjalizował się w tym fachu Gomis. Marnował akcję za akcją i przez myśl przebiegała mi zmiana. Jakiż błąd zrobiłbym ściągając z murawy Arthura. W 67. minucie Speranza zagrał do Senegalczyka na 16. metr. Gomis odwrócił się twarzą do bramki, z miejsca uderzył po ziemi i w końcu stadion wybuchł z radości. Mecz nadal przebiegał pod nasze dyktando i wynik udało się podwyższyć. Lombardi posłał znakomita piłkę z prawej flanki, wszystko pięknym wolejem wykończył ponownie Gomis! Popis naszego goleadora, zdobywamy trzy punkty i jesteśmy na trzecim miejscu.

Cytat:
Castelnuovo Garfagnana [5.] 2:0 (0:0) Lecco [11.]

67'- A. Gomis (1:0)
82'- A. Gomis (2:0)

Kartki:
Castelnuovo: -
Lecco: Bloudek, Alfano (żółte)

Zmiany:
Castelnuovo: Lombardi za Diawarę (65'), Riccardo za Bastiena (65'), Domeniconi za Brucciniego (84')
Lecco: Riva za Romondiniego (45'), Cortese za Uliviego (69'), Tealdi za Felciego (77')

Gracz meczu:
Arthur Gomis
(Castelnuovo)- ocena: 9, 22/29 celnych podań, 3/7 celnych strzałów, 2 gole

Oceny
Statystyki


Tabela po ośmiu kolejkach
_________________
Visca El Barca!
 
 
   
TheDoctor 



Wiek: 24
Dołączył: 03 Lip 2008
Posty: 327

Wysłany: 2010-01-04, 20:00   

19.10.2008

W 7. kolejce podejmowaliśmy na własnym stadionie teoretycznie słabszą Cittadellę. Nie można jednak zapominać, że to my jesteśmy beniaminkiem, a to, że sprawiamy sensację to nie oznacza pewnego zwycięstwa. Braków w składzie już nie ma, zawodnicy wyleczyli swoje urazy.

Castelnuovo Garfagnana - Cittadella
19.10.2008, 15.00, Serie C1/A [9/34]
Stadion Alessio Nardini, 1728 widzów

Lombard - Enow, Franco, De Castro, Brevi - Diawara, Sireno, Bruccini, Speranza, Bastien - Gomis

Każdy mecz w lidze jest niesamowicie ciężki i taki zapowiadał się również tym razem. Już po paru minutach wiedziałem, że goście nie odrzucą broni. To my jednak otworzyliśmy wynik. Enow krótko rozegrał rzut wolny z Bastienem, po czym Francuz posłał zagranie za obronę do Diawary. Prawoskrzydłowy uderzył w krótki róg i tak oto padło pierwsze trafienie. Odpowiedź nadeszła bardzo szybko, bo już 3. minuty później. Po dośrodkowaniu Dieguito z rzutu rożnego do siatki skierował futbolówkę Celli. Niestety goście nie zamierzali się poddać i dosłownie w moment z prowadzenia zrodziła się strata. Trezzi po odegraniu górą De Gasperiego dał prowadzenie swojej drużynie. Who make the diffrence? Oczywiście, że Arthur Gomis. Jeszcze przed przerwą doprowadził do wyrównania po dobrej centrze Diawary.

Po przerwie było mniej goli, mniej akcji, ale emocje były wielkie, bo w końcu rezultat końcowy cały czas stał pod znakiem zapytania. W 66. minucie płaskiego uderzenia z dystansu spróbował De Gasperi, lecz Lombard spisał się bez zarzutów. Jak już wcześniej wspomniałem, różnicę tworzy Gomis. Udowodnił to swoim zachowaniem w końcowych fragmentach meczu. Enow posłał genialne dośrodkowanie niemal z połowy boiska, w centrum pola karnego doskonale wbiegał Senegalczyk i zrobił to, z czego jest znany. Fantastycznie uderzył głową i dzięki temu mogliśmy świętować zdobycie kolejnych trzech oczek.

Cytat:
Castelnuovo Garfagnana [3.] 3:2 (2:2) Cittadella [11.]

17'- A. Diawara (1:0)
20'- D. Celli (1:1)
23'- C.R. Trezzi (1:2)
45'- A. Gomis (2:2)
70'- A. Gomis (3:2)

Kartki:
Castelnuovo: Speranza (żółta)
Cittadella: Zunino, Innocenti, Cia, Marchesan (żółte)

Zmiany:
Castelnuovo: Domeniconi za Brucciniego (71'), Filippi za Speranzę (81'), Riccardo za Bastiena (87')
Cittadella: Pepe za Dieguito (61'), Porcino za De la Canala (76'), Lombardi za Zunino (76')

Gracz meczu:
Arthur Gomis
(Castelnuovo)- ocena: 8, 8/10 celnych podań, 2/6 celnych strzałów, 2 gole

Oceny
Statystyki


26.10.2008

Maraton z ciężkimi spotkaniami się nie kończy. Tym razem niesamowita Vicenza, której barwy reprezentuje zapewne znany większości fanów ligi polskiej, Joseph Oshadogan. Ten obrońca swojego czasu tworzył z Ugochukwu Ukah parę stoperów w łódzkim Widzewie. Tym razem postraszyć miał go Gomis, który znajduje się w nieprawdopodobnej formie. Na ten hit czekały całe (no może prawie) Włochy!

Vicenza - Castelnuovo Garfagnana
26.10.2008, 15.00, Serie C1/A [10/34]
Stadion Romeo Menti, 4099 widzów


Lombard - Enow, Franco, De Castro, Brevi - Diawara, Sireno, Bruccini, Speranza, Bastien - Gomis

Jakie wrażenia? po prostu brak mi słów. Graliśmy fenomenalnie i sprawialiśmy masę problemów faworyzowanemu rywalowi. Do 11. minuty oddaliśmy dwa groźne uderzenia. Najpierw Enow strzelał z rzutu wolnego. Bramkarz dobrze wypełnił swoje zadania. Potem Speranza miał swoją szansę, lecz zmarnował ją posyłając fatalnie futbolówkę obok słupka. Pomimo wszystko zasialiśmy strach w szeregi miejscowych. Tyle, że oni objęli jako pierwsi prowadzenie. Biagini otrzymał znakomite podanie i uciekł wszystkim obrońcom. Miał sytuację sam na sam, ale nagle, od tyłu podciął go Brevi. Arbiter nie wahał się ani chwili, wskazał na wapno. Dziwi mnie to, że mój stoper nie obejrzał kartonika, lecz akurat w tym przypadku nie mam prawa narzekać. Gorsze jest to, iż Bjelanovic trafił do siatki. W 35. minucie sfrustrowany Brevi ponownie sfaulował Biaginiego, tak, że ten musiał zakończyć występ. Tym razem Oscar obejrzał żółtą kartkę. My nie zabarykadowaliśmy się, czekając na najmniejszy wymiar kary. Ruszyliśmy do przodu i opłaciło się to. Diawara odebrał piłkę na prawej stronie, oddał ją szybko Gomisowi. Senegalczyk zaliczył zaś 10. trafienie w lidze. Tym szczęśliwym akcentem zakończyła się pierwsza część.

Po przerwie emocje sięgnęły szczytu. Kibice nie mogli wytrzymać na krzesełkach i pocili się z wrażenia. W 57. minucie z rzutu wolnego znów postraszył Enow, lecz nie trafił w światło bramki. Chwilę później Vitello posłał futbolówkę tuż nad poprzeczką po mocnym strzale. W 72. minucie bohaterem okazał się Gomis. Sprowokował faul na sobie w obrębie szesnastki i sędzia podyktował drugą jedenastkę tego dnia. Na gola zamienił ją Bruccini i mieliśmy 2:1! To jeszcze nie był koniec. Fani Vicenzy byli na skraju wybuchu, kiedy Esposito przewrócił Bastiena w polu karnym! Trzeci raz pan w czarnym trykocie musiał zagwizdać i pokazać na 11. metr. Ponownie do piłki podszedł Bruccini... Bramkarz obronił jego strzał! Nadzieja powróciła do twierdzy w Vicenzie. Niewykorzystane sytuacje się mszczą i tym razem też to zrobiły. W 86. Bjelanovic dośrodkował futbolówkę do nadchodzącego Passiglii, który nie posiadał się z radości, kiedy zapewnił oczko swojej drużynie. Ja cieszę się z postawy drużyny, bo była to dobra partia, w której pokazaliśmy prawdziwą klasę!

Cytat:
Vicenza [4.] 2:2 (1:1) Castelnuovo Garfagnana [2.]

18'- S. Bjelanovic (1:0, kar.)
37'- L. Biagini (ktz.)
43'- A. Gomis (1:1)
72'- M. Bruccini (1:2, kar.)
77'- M. Bruccini (niewykorzystany rzut karny)
86'- G. Passiglia (2:2)

Kartki:
Vicenza: Fissore, Morosini (żółte)
Castelnuovo: Brevi (żółta)

Zmiany:
Vicenza: De Vita za Biaginiego (37'), Sgrigna za Raimondiego (45'), Passiglia za Vitello (71')
Castelnuovo: Filippi za Breviego (45'), Riccardo za Bastiena (82')

Gracz meczu:
Arthur Gomis
(Castelnuovo)- ocena: 8, 17/22 celnych podań, 1/7 celnych strzałów, 1 gol

Oceny
Statystyki


Tabela po dziesięciu kolejkach
_________________
Visca El Barca!
 
 
   

* Serwer opłacany z reklam wyświatlanych na forum
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template FMStyl created by Zadbah & INIM. Done for FMForum.pl
Najlepsze DemotywatoryDarmowy KatalogSex Randki
Kamerki dla dorosłych